Witajcie, pewnie zastanawiacie się, dlaczego pisze o niemowlakach i sposobach na ich uspokajanie. Otóż wyjaśnieniem jest fakt, że od paru miesięcy jestem świeżo upieczonym bratem mojej młodszej siostrzyczki o imieniu Róża. Często spędzam z nią czas, kiedy rodzice są czymś zajęci i wtedy spada na mnie obowiązek zajęcia się bobaskiem.
Niemowlęta, kiedy nie śpią ani nie jedzą przejawiają ciekawość świata. Wiercąc się, kopiąc a nawet wydając wszelakie dźwięki uczą się kontrolować swoje ciało by w niedalekiej przyszłości móc wejść w interakcje ze światem zewnętrznym. Niestety każdy, kto ma lub miał styczność z takim małym człowiekiem wie, że dosyć szybko nudzą mu się różne rzeczy i trzeba, co chwile robić z nim coś nowego. Dziś chciałbym przedstawić wam trzy wypróbowane sposoby jak szybko i nieinwazyjnie uspokoić bobaska.
1. Kołysanie i śpiew.
Nie jest to może zbyt oryginalny patent, ale skuteczny. Polega tym, że kładziemy dziecko na dużej poduszce lub wkładamy je w bet (ważne żeby było dziecku miękko), podnosimy dziecko na ręce (jedna ręka pod kark i główkę, druga pod pupkę i plecki) i chodzimy po pokoju. Niemowlęta dobrze reagują na proste rytmy, więc najlepiej dziecko kołysać na tak zwane raz, dwa, przy czym pomiędzy odliczaniem jest sekunda przerwy. Jeśli chodzi o śpiewanie proponuję śpiewać piosenki rytmiczne i proste, najlepiej przy tym śpiewać jak najniższym głosem (Bobasy lubią jak się do nich mówi czy też śpiewa basem). Repertuar jest nie ważny, ważny jest prosty rytm. Z swojego doświadczenia wiem, że moja siostra tak samo się uspokaja jak śpiewam jej "Jagódki" jak i przy "Mury" lub "O mój rozmarynie".
2. Szum.
Małe dziecko z racji tego, że jest małe i tak naprawdę mało jeszcze ten świat poznało jest bardzo ciekawe świata. Niemowlęta dobrze reagują na wszelakie dźwięki szumów. Na spacerze jest to szum drzew czy też wody. Ale co zrobić, kiedy jesteśmy w domu? Odgłosy świata natury możemy zastąpić szumami urządzeń AGD. Może to być odkurzać, suszarka czy też pralka. A więc jeśli chcemy uspokoić a nawet ululać dziecko możemy ratować się tymi urządzeniami. Żeby nie marnować prądu i nie popsuć urządzeń możemy skorzystać z już gotowych nagrań. Sam nagrałem mojej siostrzyce odkurzacz (wideo pod spodem) i muszę przyznać, że kiedy nie wiem, co zrobić wystarczy, że włączę nagranie a Róża momentalnie się uspokaja. Dźwięki odkurzacza połączone z kołysaniem w wózku dziecka powodują szybkie zaśnięcie bobaska.
3. Jazda na poduszce.
Na to metodę wpadłem, kiedy nie miałem telefonu przy sobie a odkurzacz był w naprawie. Pomyślałem, że skoro siostra lubi szum i ruch, to może spodoba się jej też szuranie. Niewiele więcej się zastanawiając położyłem siostrę na dużej poduszce tak aby cała się zmieściła. Położyłem ją na łóżku i łapiąc za końce poduszki przesuwałem raz to od siebie a potem do siebie. Można powiedzieć, że Róża "jeździła" po łóżku. Siostra momentalnie się uspokoiła i zaczęła się rozglądać dookoła, a po dłuższej zabawie usnęła.
Mam nadzieje, że tych kilka prostych porad pomoże komuś w uspokojeniu niemowlaka. Swój wpis kieruje głównie do świeżo upieczonych rodziców oraz osób, które mają tą przyjemność zajmowania się małymi ludźmi.
A może ty znasz jakieś proste sposoby uspokojenia dziecka? Chętnie je poznam.
Pozdrawiam, starszy brat Raplo.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz